• Wpisów:68
  • Średnio co: 19 dni
  • Ostatni wpis:3 lata temu, 21:14
  • Licznik odwiedzin:7 224 / 1350 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 
Przyłączona do respiratora umierała, a wykończone jej serce biło coraz słabiej . Ściskając w ręce branzoletke od ukochanego, dusiła sie łzami ,uciekającymi z jej oczu z niesamowitą prędkością. Nic w tym czasie dla niej nie było ważne ,załowała tylko,ze nie było go z nią . Łapiąc ostatni oddech wypowiedziała 'Powiedzcie mu,że zawsze go kochałam i będę czekać na niego po drugiej stronie życia. ' i odeszła.
  • awatar †Ty$ka†: Świetny blog *.* wpadnij do mnie ;d wstawiłam rozdział mojej książki ;3 może ci się spodoba ^^
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
I teraz wiem, jak to życie można łatwo przegrać
Muszę wytrwać, więc znikaj, proszę Cię
A ta arytmia może mnie zabije kiedyś, a może nie
 

 
Stoję przed lustrem i widzę dziewczynę z przerażająco smutnymi oczyma,widzę smutek,żal,gorycz pod maską uśmiechu.Widzę blizny na jej sercu,niewidoczne dla innych.Widzę zło,które przesiąkło jej wnętrze.
  • awatar mowdomnie: ten wpis jest genialny! zapraszam do mnie, jesli lubisz pomagac i czytac o zyciu i milosci;)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Przez chwilę widziałam Cię w tłumie. Później odkryłam, że ludzie, którzy zostali
rozdzieleni z kimś, kogo kochają, często dostrzegają ukochaną osobę w obcym człowieku. To ma jakiś związek z tym, że część mózgu odpowiedzialna za rozpoznawanie ludzi jest przegrzana i zbyt szybko reaguje. Ta okrutna sztuczka umysłu trwała zaledwie kilka chwil, ale to wystarczyło, żebym poczuła wręcz fizycznie jak bardzo Cię potrzebowałam.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (1) ›
 

 
Dopiero teraz uświadomiłeś mi jak bardzo się myliłam. Dałeś mi nadzieję na lepsze jutro
.. wiesz, że teraz to boli. Wszystko we mnie pęka niczym bańka mydlana.Nie wiem jak Ty,
ale ja ciągle czuję, że może być inaczej.... że jeszcze kiedyś mnie przytulisz i powiesz
"Kocham Cię i nie odchodź " . Marzenie .
 

 
Opowiedziałabym Ci wszystko,gdy pytasz co u mnie,lecz czy można opisać ból,który rwie moje serce za każdym razem,gdy Cię widzę?Za każdym razem,gdy mam ochotę rzucić się Tobie w ramiona i powiedzieć,że skłamałam,skłamałam,mówiąc,że Cię nie kocham?
 

 
Lepiej mi z myślą,że nie możemy być razem,niż z myślą,że mogłabym Cię stracić.
 

 
Mijają tygodnie,jednego dnia jest lepiej,innego gorzej,jakoś się plecie,nie najlepiej,ale jakoś.Tylko niczego nie da się zapomnieć.Po prostu nie da.
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 
Podobno serce to najsilniejszy mięsień. Ciekawe, bo łamie się za każdym razem, gdy Cię widzę
  • awatar Tak bardzo go kocham: Piękny wpis. :3
  • awatar Frau Merii: fajnie tu u Cb obserwuję :) zapraszam też do mnie mam sporo ciuchów na sprzedaż i nowej biżuterii ręcznie robionej :) GORĄCO POLECAM zdjęcia są na wpisie :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
"Czasem nie da się powiedzieć komuś, co się czuje. I ten
ktoś po prostu odchodzi bo nie wie, że powinien zostać."
 

 
Nie ma Cię gdy moje życie spada w dół, nie ma Cię gdy wszystko łamie się na pół. Dobrze ,że nie wiesz co u mnie,bo wiem,że pękło by Ci serce !!
 

 
Nie zapomniałam do dziś.Początkowo nie chciałam tej pamięci,nienawidziłam jej,chciałam ją zniszczyć,zabić,pogrzebać,z czasem jednak przyzwyczaiłam się do niej,a ostatecznie chyba nawet pokochałam.Ale to wcale nie znaczy,że przestała boleć.
Najbardziej boli przed drobiazgami;gdy dobiegają mnie dźwięki piosenki,którą razem słuchaliśmy,gdy ktoś wymieni tytuł filmu,o którym rozmawialiśmy,gdy poczuję zapach perfum,których używał,gdy gdzieś usłyszę jego imię,wciąż tak bliskie i ukochane...

 

 
-Kiedyś się z Niego wyleczę.Może nie na pstryknięcie palcami,może nie po tygodniu,ani miesiącu.Czeka mnie wiele pustych dni,w których wciąż będzie pojawaiać się jego twarz.Nie mogę wykreślić Cię ze swojego życia,zbyt wiele mamy ze sobą wspólnego.I nie powiem też `Jesteś w moim życiu zbędny`- bo nie jesteś.W gruncie rzeczy nikogo nie potrzebuję bardziej niż Ciebie...Ale przecież już nie jesteś mój.
 

 
Skłamałabym twierdząc,że o nim nie myślę.Myślę.Czasami są takie dni,gdy jest w każdej godzinie, i takie godziny,gdy jest w każdej minucie.Wciąż jeszcze zdarza mi się zasypiać i budzić się z jego imieniem na ustach.Często łapię się na tym że wypatruję jego twarzy w ulicznym tłumie.Zdarza mi się być o niego cholernie zazdrosna.
 

 
-A ona znów udawała,że ma go głęboko w nosie.Jak najdalej odsuwała od siebie myśl,że tak bardzo pragnęła z nim być.Nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu.Do tego,że tak bardzo wciąż jest dla niej ważny.
 

 
Pamiętaj,że zawsze można zacząć wszystko od nowa.
 

 
Tęsknimy, a ból rozrywa nam serce na małe kawałeczki.Każda z tych małych części to zupełnie inne cierpienie,które lokuje się w najmniej odpowiednim miejscu.Najbardziej bolą te drobinki,które wpadają w głąb,potrafią drasnąc nasze czułe miejsce i pędzić dalej.Każdy z nas ma w sobie takie mikroskopijne cząsteczki z życia.Przyjaciele,miłość,nadzieja,wiara- to tylko kilka z nich,nieliczna ilość,która każdego dnia rani.
 

 
Jedyne czego wiem teraz na prawdę, to to,że nie potrafiłabym spojrzeć Ci prosto w oczy i powiedzieć,że Cię nie kocham.
 

 
Zastanawiam się ostatnio coraz częściej, dlaczego wciąż za tobą tęsknie,dlaczego mi Ciebie brakuje a na Twój widok cały czas wzrasta mi ciśnienie...Zdawało mi się,że to już zamknięta sprawa,że tego już nie ma,że nas nie ma.Dobrze powiedziane-zdawało mi się.
 

 
Najgorsza jest ta cisza, ten moment,kiedy mimo tego,że kiedyś potrafiliście rozmawiać do nocy,teraz nie potraficie zamienić zaledwie jednego zdania.Ten moment,gdy boisz się cokolwiek powiedzieć,żeby nie wracać do przeszłości,żeby nie rozbudzić uczuć,które mimo zaniedbania wciąż w nas są tak samo mocne,jak na początku znajomości